W dniach 10-12 czerwca w Białowieży członkowie Krajowej Izby Gospodarki Odpadami dyskutowali nad najważniejszymi problemami gospodarki odpadami. Konferencja „Europejski model gospodarki odpadami” odbywała się pod honorowym patronatem wiceministra środowiska Stanisława Gawłowskiego. Gośćmi honorowymi byli parlamentarzyści: posłowie Tadeusz Arkit, Jan Musiał oraz prezydent Białegostoku dr Tadeusz Truskolaski. Nie zabrakło także przedstawiciela Marszałka Podlaskiego – Elżbiety Piotrowskiej. Konferencji towarzyszyło Walne Zgromadzenie Sprawozdawcze.
Konferencję otworzył prezes Izby Tomasz Uciński, który podkreślił w swoim wystąpieniu, że organizując konferencję Izba zwraca uwagę przede wszystkim na konieczność zmian w kierunku uzyskania przez gminy władztwa nad strumieniem odpadów. – Gminy powinny ponosić odpowiedzialność za gospodarkę odpadami, ale również muszą być wyposażone w stosowne narzędzia do jej prowadzenia. Ważne także, aby przetwórca odpadów na rynku miał stabilną sytuację gwarantującą rozwój przedsiębiorstwa. Do tego potrzeba współpracy z parlamentarzystami, samorządami terytorialnymi, z którymi chcemy wspólnie wprowadzić model gospodarki odpadami oparty na większej roli gmin i związków międzygminnych w gospodarce odpadami na wzór innych krajów Unii Europejskiej i przedstawicielami administracji rządowej - mówił prezes KIGO.
Z pilną potrzebą zmian zgodzili się nie tylko członkowie Izby, ale również uczestniczący w konferencji posłowie i samorządowcy – honorowi goście konferencji: posłowie Tadeusz Arkit, Jan Musiał oraz prezydent Białegostoku dr Tadeusz Truskolaski. – Gmina musi być właścicielem odpadów, deklaruję wsparcie dla państwa inicjatywy, m.in. poprzez Unię Metropolii Polskich – mówił prezydent. – Liczymy, że rząd nas wysłucha. Oczekujemy od Rady Ministrów więcej konkretów. Obecnie trwa spór między przedstawicielami Ministerstwa Środowiska a lobby wolnorynkowym. Jak do tej pory efektem tego sporu jest fakt, że jedną ulicę obsługują cztery śmieciarki wywożące odpady w różnych stronach. Czas z tym skończyć – nawoływał poseł Tadeusz Arkit. – System jest chory, jeżeli nie możemy zweryfikować kto ma podpisaną umowę na wywóz odpadów, a kto jej nie ma. Dzikie wysypiska nie są przypadkiem – wtórował koledze poseł Jan Musiał.
Prof. Andrzej Jędrczak (Uniwersytet Zielonogórski) bardzo ciekawie mówił o redukcji odpadów biodegradowalnych, natomiast członek Zarządu KIGO Krzysztof Ważny poprowadził panel dyskusyjny dotyczący gwarancji, związanych z nowo budowanymi składowiskami.
W ożywionej dyskusji na temat obecnego stanu gospodarki odpadami udział wzięło wielu członków Izby. Zdaniem Henryka Mantury (Sosnowiec), gminy nie uzyskają efektu ekologicznego niezbędnego przy dotacjach unijnych. – System jest nieszczelny, wielkości odpadów podawane w statystykach są nieprawdziwe. Nawet jeżeli gmina zagospodaruje teoretycznie 100 procent odpadów na swoim terenie, i tak nie uzyska efektu. Pieniądze trzeba będzie zwrócić. Krzysztof Krauze (Poznań) podał jako przykład prawidłowej gospodarki odpadami Powiat Poznański. – U nas nie ma problemu niepodpisanych umów, sąsiad kontroluje sąsiada. Podoba mi się władztwo gminy nad strumieniem odpadów, ale co będzie jak jedna gmina system wprowadzi, a druga nie. Co wtedy? – Co mam zrobić, gdy przegram przetarg? Mam jechać w Polskę, gdzie i tak w przetargu ktoś da grosz mniej? To jest chore, to nie jest sprzedaż lizaków. Nie może być tak, że w jeden dzień tracimy swoją egzystencję. Ustawa jest zła, bo nie stwarza możliwości długotrwałego, stabilnego rozwoju naszych firm. Gospodarka odpadami wymaga długofalowej, mądrej polityki – przekonywał z kolei Andrzej Werbiński (Kalisz).
Wiele ciekawych spostrzeżeń i uwag padło również podczas wykładu prof. Marka Górskiego na temat obowiązków przedsiębiorstw gospodarujących odpadami. – Potrzebna jest generalna zmiana ustawy o odpadach. Projekt jest w centrum legislacyjnym, powinien trafić do Sejmu przed wakacjami. Możemy się spodziewać, że z początkiem 2011 roku będziemy mieli zmiany w odpadach. Będzie to raczej modyfikacja a nie rewolucja. To przekonstruuje system postępowania z odpadami. Są problemy z interpretacją przepisów. System jest niewydolny bo tylko o 5-7 procent ograniczono ilość składowanych odpadów- naświetlał profesor.
O możliwościach wykorzystania odpadów jako paliwa alternatywnego dla przemysłu cementowego mówiła dr Bożena Środa ze Stowarzyszenia Producentów Cementu, o recyklingu i paliwach alternatywnych bardzo ciekawie na przykładzie praktycznych doświadczeń opowiadał z kolei Jerzy Zając, prezes WIBO Recykling. Szeroko zaprezentował się gospodarz spotkania PHUP „Lech” Janusz Marek Szymczukiewicz. Firma może się poszczycić wieloma sukcesami w gospodarowaniu odpadami. Od kilku dni jest również tym podmiotem, który ma przygotować realizację termicznego zakładu przekształcania odpadów na terenie Białegostoku. Podczas konferencji nie zabrakło także wystąpienia przedstawiciela Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Konrada Miłoszewskiego, który przedstawiał możliwości dofinansowania gospodarki odpadami ze strony funduszu.
Uczestnicy konferencji poruszali temat braku narzędzi i możliwości ze strony gmin, aby mogły one kierować strumień odpadów na składowiska miejskie, co z jednej strony pozwoliłoby zwrócić poniesione nakłady na inwestycje miejskie, z drugiej zapewniłoby pełną kontrolę nad jakością i standardem usług. – Nie ulega wątpliwości, że dalsze utrzymywanie takiego stanu jak obecnie, to patologia. Potrzebna jest kontrola ze strony samorządów, co dzieje się z odpadami.
Bardzo dokładnie nowe projekty rozwiązań legislacyjnych omówił radca prawny KIGO mecenas Piotr Hossa.
Członkowie Izby odbyli podczas konferencji Walne Zgromadzenie Sprawozdawcze, podczas którego m.in. przyjęto sprawozdanie Zarządu Głównego z działalności w 2009 roku, zatwierdzono roczny plan pracy Zarządu Izby, przyjęto szereg uchwał organizacyjnych, które będą miały pozytywny wpływ na pracę Izby w bieżącym i przyszłym roku. Podczas spotkania Zarząd Izby otrzymał absolutorium za ubiegły rok.








